|
Jeden grzyb, czy będzie grał Komorowski, czy nie. Chodzi tylko o sprawiedliwość, bo gdyby to był Wiślak to posiedziałby parę spotkań (Chavez), tylko, że zagranie Chaveza nie było celowe, a Komorowskiego i owszem.
Komorowski - Wawrzyniak (nie widzę różnicy) - nie są to zawodnicy, których Wisła powinna się obawiać
|