Wyświetl pojedynczy post
Kris Dee
Senior Member
 
 
Od: 08.2010
Skąd: Belfast UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#242
Stary 09.11.2010, 20:05
wkpn napisał(a):Wyświetl post
Chyba Maaskant Was wszystkich zaraził swoją taktyką na 1 napastnika, bo każdy teraz skład układa z jednym napastnikiem. A może by tak powrócić do klasycznego 4-4-2 i ustawić w napadzie Riosa (lekko cofnięty ale jednak nominalny napastnik) z Brożkiem (lekko wysunięty)? Tak jak kiedyś funckjonował duet Żurawski - Frankowski.

Skład w moich oczach:

W bramce Pawełek - ostatnio bardzo pewny.
Obrona: Chavez (drewno ale lepszego nie mamy, przynajmniej kosi równo), Bunoza (do przodu zero gry ale w tyle odkąd zaczął trafiać w piłkę przyzwoicie), Piotr Brożek na lewej obronie (swego czasu dawał radę), Cikos na prawej obronie (wyboru nie mamy).
Pomoc: Sobolewski i Garguła w środku, z prawej eksperymentalnie Dragan Paljić, z lewej najlepszy obecnie zawodnik Wisły Andraz Kirm.
Napad: Rios, Pawełek.
Ja osobiście już dawno chciałem żeby Wisła grała 4-3-3 albo 4-2-3-1 itp.
Takie czasy nastały że 3/4 drużyn na świecie gra różnymi odmianami 4-3-3 .
Odnośnie 4-4-2 to musisz mieć dwóch defensywnych pomocników którzy potrafią też grać do przodu(np.Murawski), ja takich w Wiśle nie widzę.Jeżeli już koniecznie miałoby być to 4-4-2 to tylko z Wilkiem i Sobolem na DM i Gargułą na lewej stronie schodzącym do środka a Kirm na prawą przed nimi Rios i wysunięty Brożek.

Faktycznie Branco może być dobrą opcją na lewą obronę, więc może tak zagramy:



Rios w tym ustawieniu gra cofniętego prawego napastnika bliżej środka robiąc miejsce dla Cikosa, Sobol asekuruje, Guła musi pokazywać się do gry obrońcą i rozgrywać od tyłu.
Ostatnio edytowane przez Kris Dee : 09.11.2010 o godz. 20:08.
Odpowiedz cytując