|
Najgorsze jest to, że przecietny kibic nie wie że taki PeJe własnie obok niego przeszedł, bo gdyby wiedział to odpowiednio umilił by mu zycie na stadionie i obiektach Wisły. A tak to bezkarnie może przenosic i rozsiewać insekty z ul. Kałuży. Jeszcze prezesunio Basałaj bieże go w obronę. Szkoda tylko, że kibice Wisły nie mogą liczyć na taka obronę prezesa po POZnaniu*. Byłego działacza Ekstraklasy S.A. zresztą.
|