|
RAF no nic dodać nic ująć. Podpisuję się rękami i nogami pod tym wszystkim. Ja bym jednak tak Małeckiego na straty nie spisywał. Chłopak musi się ogarnąć - może by go wypożyczyli do jakiejś drugiej ligi hiszpańskiej, tak przynajmniej na pół roku? Tam by się oszlifował i jakby wrócił to może zaprzestałby być samolubem. Wierzę ciągle w Małeckiego, bo on czasami potrafi pokazać się z dobrej strony, ale ostatnimi czasy bardzo rzadko - cóżto już są czyste dywagacje i polemika, ale Twój komentarz jest trafiony w samo sedno problemu.
|