Heero napisał(a):

Na początek napiszę, że nie znoszę Małeckiego i denerwuje mnie - zarówno jako piłkarz, jak i człowiek.
Niestety jego reakcja była zrozumiała - 90 minut trwał "fanatyczny doping kibiców Cracovii" (tak to określił pismak z "futbol.pl"; http://www.futbol.pl/artykul/95490.html ) skupiony był tylko na nim i jego rodzinie. KAŻDY, będąc w takiej sytuacji, byłby wkurzony. Domyślam się, że oliwy do ognia dolały pytania od przedstawiciela GW i Małecki nie wytrzymał, wyładował się. Rozumiem powyższe komentarze, ale Małecki do bystrzaków nie należy i nie potrafi się bronić kulturalnie lub ironizować. To po prostu prosty człowiek z Suwałk. Jak dla mnie, ta sprawa powinna zakończyć się naganą i przeprosinami.
|
Sory ale Patryk sam zapracował sobie na opinie wśród kibiców w Polsce. Pokaż mi stadion gdzie nie jest wygwizdywany. Jest dorosły. Powinien ponieść konsekwencje swoich zachowań czyli wiecznych prowokacji, pyskówek, gestów w stronę trybun. Niech się nie dziwi że inni go lżą skoro swoją postawą daje ku temu powody. Ktoś tu napisał że każdy dorośleje i Patryk też...
Mam inne zdanie na ten temat. Czowiek ze wsi wyjdzie ale wieś z człowieka nigdy.
Osobna kwestią jest jego postawa piłkarska. Przecież jego gra wygląda następujaco:
Głowa w dół, holowanie piłki, strata...
Głowa w dół, holowanie piłki, niecelne podanie...
Głowa w dół, holowanie piłki, strata, machanie rękami...
Głowa w dół, holowanie piłki, strata, opieprz kolegów...
Chcielibyście pracować w zespole z taką osobą?
Gość nie ma dośrodkowania (te jego baloniki!), strzału, słaby drybling i zaledwie dobrą szybkość. Statystycznie na 10 meczów 2 ma dobre. Ja za nim tęsknić nie będe.