RAF napisał(a):
|
Co zas tyczy sie Maaskanta. Zeby w Holandii byc choc wymianianym jako kandydat na selekcjonera reprezentacji TRZEBA ZNAC SIE NA PILCE. Holendrzy - w przeciwienstwie do Polakow - to futbolowi profesjonalisci ktorzy dali swiatowej pilce PRZYNAJMNIEJ jednego dobrego trenera - Dicka Advocata i dwoch swietnych - van Vaal'a i Hiddink'a. A to oznacza ze poziom szkolenia trenerow jest cojamniej lepszy niz w Polsce hahahhahahahhahaha. Zeby za trzy lata nie bylo tak ze wywalony na zbity pysk z Wisly Maaskant przejmie jakis inny malo znany klub i wejdzie z nim do LM. Tak jak Petrescu. Ludzie ogranijcie sie polscy trenerzy to dno, totalne dno z mulem. Tylko zagraniczna mysl moze nam pomoc. I to mysl od juniorow po I druzyne. Idealnie by bylo gdyby juniorow Wisly mogli szkolic holenderscy trenerzy zeby uczyli ich od podstaw pilkarskiego abecadla. I gwarantuje Wam ze za 10-12 lat nie bedziemy musieli kupowac nikogo bo beda grali wychowankowie (nie koniecznie Polacy). Klub ktory przejmie wzrorce zachodnioeuropejskie wyprzedzi lige o lata swietlne. Jezeli juz do cholery wzieli dwoch Holendrow to dac im czas i mozliwosc wykazania sie.
|
Zgadzam się w zupełności. A my tu ....a gadu gadu o Zielińskim.Ehhhh