|
Żeby tak polska kinematografia była w stanie tak regularnie małym nakładem sił wypuszczać takie perełki jak brytyjczycy...
Na wyspach wyprodukowano kolejną świetną komedię. Jako, że już raczej na pewno nie zobaczymy jej w naszych kinach, więc z czystym sercem mogę polecić ją ściągającym z neta. "Four Lions" to historia grupy wychowanych na wyspach muzułmanów- domorosłych terrorystów. Teraz postanawiają przejść od słów do czynów i zaczynają planować wielką akcję. Z jednej strony jest to typowa angielska komedia o grupie nieudaczników, ale z drugiej strony podejmuje bardzo trudną tematykę. Film jest inteligentny, momentami przerażający- jeśli pomyślimy, że to właśnie tego typu przygłupich pomyleńców najłatwiej jest zaciągnąć do mordowania ludzi. Nie jest może szczególnie refleksyjny, ale oglądając go nie ma się poczucia intelektualnej pustki jaka towarzyszy większości amerykańskich produkcji. No i przede wszystkim sprawdza się jako komedia- jest naprawdę śmieszny, nie ma przestojów, a wykreowane postacie sa bardzo ludzkie w swojej głupocie i wariactwie- przez co widz łatwo wciąga się w opowiadaną historię.
BTW w kinach grają aktualnie "El secreto de sus ojos". Film ma już przeszło rok na karku i jest po hiszpańsku, ale naprawdę warto przejść się do kina żeby zobaczyć zdobywcę tegorocznego Oscara dla filmu obcojęzycznego. Aha, lepiej nie zabierać ze sobą młodszych widzów, bo film nie epatuje przemocą, ale mimo to ma swoje dosyć ostre momenty. No i jeszcze raz polecam scenę na stadionie- montażowy majstersztyk.
I jeszcze jedno... Nie piszcie tutaj o serialach, bo od tego jest inny temat ("LOST i inne seriale" czy jakoś tak).
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 09.11.2010 o godz. 04:28.
|