Proud napisał(a):

Które spotkanie było całkiem fajne?
Ja tam nie widziałem (poza 25min meczu z Jagą,choć raczej w tydzień Maskaant za wiele im nie wpoił) nawet jednej porządnej połowy w wykonaniu Wisły Maskaanta. A najgorsze jest to, że gra wygląda w moim odczuciu coraz gorzej.
Byłem wielkim zwolennikiem Petrescu. Ale nie można być w 100% przekonanym, że każdy zagraniczny trener to dobry trener. Dla mnie jak na razie Holender tylko ładnie mówi. Jego wynik z Holandii też za nim nie przemawiają. Ja nie widzę w grze Wisły schematów, jakiegoś systemu. Nic. Za Petrescu była bida w ofensywie, ale obrona była nieźle ułożona. Teraz mamy chaos w obronie, i dramat w ataku.
To że mamy kiepskich piłkarzy to osobna kwestia. Ale są drużyny co mają jeszcze słabszych, a ich gra prezentuje się lepiej.
Jadnak uważam, że należy zostawić Maskaanta do zimy, i wtedy ocenić tą rundę. Zobaczyć, czy są jakieś perspektywy na przyszłość.
Żadnych nerwowych ruchów, ale nie przesadzajmy też w drugą stronę. Za słabe wyniki nie można winić tylko słabej kadry. Jakiekolwiek przejawy systemu gry powinno być widać. Ja na razie takowych nie widzę. Może ktoś z Was mi coś podpowie...sam nie jestem w stanie nic znaleźć.
|
To może inaczej widzimy rzeczywistość. Osobiście podobała mi się gra Wisły w meczu z Górnikiem, podobała się w meczu z Lechią, podobała się w meczu z Koroną. W meczu z Cracovią cudów nie było, podobnie jak w pozostałych meczach, jednak uważam, że w w/w 3 meczach Wisła Maaskanta grała bardzo przyzwoicie.
Petrescu to temat rzeka nie chcę się rozwijać, ale również należę do zwolenników trenerów typu Petrescu.
Więc przynajmniej jesteśmy zgodni co do jednego - zostawić Maaskanta na przerwę zimową i zobaczyć co tak naprawdę gość potrafi. Dostanie wtedy 3 solidne transfery na najbardziej newralgiczne pozycje i zacznie działać.
Słabe wyniki nie będą dla mnie uzasadnieniem dla zwolnienia Maaskanta. Jak dla mnie ta drużyna gra piłką po ziemi, coraz częściej z pierwszej piłki - u Skorży było tego zdecydowanie mniej - dzida na Brożka... Więc jest to dla mnie zdecydowanie lepszy trener od Skorży - profesjonalizacja i jego prawidłowe podejście do zawodu powoduje, że jestem tym trenerem zachwycony. Bo filozofia gry nie powstaje tylko na boisku, ale także poza nim - zawodnicy muszą się socjalizować.