Wojtas napisał(a):

Panowie prawda jest taka ze jakby Robert nie byl Holendrem a Polakiem i nie nazywal sie Maaskant a Ulatowski,Kaczmarek, czy Zielinski to juz by go w Wisle nie bylo.
Nikt polskiego trenera za takie wyniki ktore zrobil by nie trzymal,w dodatku zespol praktycznie nie notuje zadnego postepu w grze..
Maaskant jest u nas wiec dlugofalowo i z "nadziejami" ze bedzie lepiej.
Polaka nic by nie ratowalo przed zwolnieniem.
|
A ja nie jestem co do tego przekonany(choćby patrząc na Legię a jaki tam Skorża miał komfort), tzn jeśli by tak miał być to kolejny skrajny debilizm.My mamy REALNE wielkie problemy i nie jest nim WIRTUALNY problem narodowości trenera
Ja się w ogóle dziwie że ten temat robi taką karierę i jest w centrum zainteresowania, w sytuacji gdzie problem nad któym można by debatować bez końca, tkwi zupełnie gdzie indzie.Jest Maaskant, byłby kto inny...gra była by prawdopodobnie bardzo podobna, punktów może mniej, może więcej, ale realne problemy były by dokładnie takie jak są - Rozbita obrona, kiepska pomoc, jeden osamotniony napastnik
Tą popularność tematu wiąże z tym że jest jednak bardzo dużo osób które na prawdę wierzą że to coś z trenerem jest nie tak, że ta chujnia to jego dzieło.Zwolnić, wziąć innego(oczywiście z osiągnięciami, tyle że wystarczy lekko popracować głową by wiedzieć że nikt z osiągnięciami do nas nie przyjdzie)...może coś się zmieni.Dla mnie to jest takie czekanie na cud.Nie przyjmujemy do wiadomości że mamy chujowych grajków bo to już rodzi wielkie komplikacje, tylko że mamy chujowego trenera i tu sprawa staje się banalna - Zwolnić, zatrudnić.
Niestety ludzie wolą nie widzieć problemu i szukają najprostszych przyczyn.Jeśli to są kibice to nie ma większego problemu ale jeśli takie myślenie dominuje w klubie, to mamy Levadie, Karabachy,Jopa.
Łatwo jest powiedzieć - Jop zabrał nam mistrza a trudno jest powiedzieć - Jop tylko był ofiarą polityki w naszym klubie
ps gdzie tak jak pisałem już - nie zabieram nikomu prawa do własnego osądu.To nie jest tak że wszyscy których nie przekonuje Maaskant to debile, wszyscy którzy chcą jego zwolnienia to szkodniki.Nic z tych rzeczy - może on faktycznie jest słaby ale to na pewno nie ten czas by już to wiedzieć bo już dawno przed nim było baardzo kiepsko, do tego doszła letnia wyprzedaż i skup na kilogramy, totalny burdel podczas przygotowań, zmiana w trakcie rundy.To co mamy to efekt tych rzeczy a o prawdziwej sile czy słabości Maaskanta - przekonamy się(bądź najprawdopodobniej nie)za czas jakiś, gdy będzie miał możliwość korekt, zmian i sam przepracuje przerwę zimową.