Wyświetl pojedynczy post
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3046
Stary 08.11.2010, 19:39
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Najnowszy kryzys Wisły (nie mam na myśli stałego spadku siły drużyny, tylko ostatnie tąpnięcie) zaczął się jak to doskonale widaź w lutym 2010 jeszcze z Głową, Marcelo, Diazem i Alvarezem w składzie i trwa nieprzerwanie do dzisiaj.
I dlatego wszelkie narzekania na Maaskanta są bezsensowne. Jeżeli ktoś nie widzi postępów w grze, niech obejrzy sobie zwycięski mecz z Arką na przykład. Pamięć może wróci.

Maaskant jest na tyle inny od wszystkich trenerów polskiej ligii, że bardzo łatwo może być bądź przechwalany bądź deptany (już Leo mawiał, że w PL jesteś albo bogiem albo g..). Jest jakimś tam trenerem, którego wyniki pracy zobaczymy najwcześniej wiosną.

Na razie na plus:

1) profesjonalne zajęcia w klubie i sensowna organizacja pracy (nie zajeżdża zawodników ale pracują więcej)
2) poprawienie wydolności (biegają choć niezbyt szybko ale prawie przez cały mecz)
3) uczenie nowego schematu taktycznego i gry piłką, to Wisła gra (czasami usiłuje grać) piłką. Dzida i owszem wraca gdy przeciwnik próbuje pressingu, gdy pomoc jest zbyt zmęczona by wyjść na pozycję. No i gdy nie ma Marokańczyka lub już oddycha skrzelami. Bo póki jest pokazuje się do gry.
4) ustawienie na boisku jest znacząco lepsze - zwróćcie uwagę, że większość "bezpańskich" piłek pada już łupem naszym a nie przeciwnika

W następnej kolejności konieczna jest dalsza poprawa motoryki - przede wszystkim szybkości startowej, przyspieszenie gry piłką (wtedy będziemy stwarzać więcej okazji), wyeliminowanie wistów w obronie. Nie pamiętam czy wcześniej ale w ostatnich dwóch meczach sami stwarzaliśmy przeciwnikowi okazje.

I jestem przekonany, że Ci piłkarze, którzy są mogą grać lepiej po solidnym przepracowaniu okresu przygotowawczego. Nie jestem natomiast przekonany, że nawet lepsza gra tych piłkarzy wystarczy do zdobycia miejsca premiowanego pucharami. Powiem nawet, że wzmocnienia wydają się koniecznością oczywistą

Na dziś wydaje mi się, że stabilizacja i Maaskant czyli jak słusznie zauważył KOT - droga holenderska, są lepsze niż kolejne debilne rewolucje. Zieliński czy inny reprezentant PMS oznacza cofnięcie się z powrotem do polskiego bagienka.
Odpowiedz cytując