Jaroo1 napisał(a):

Pierwsze MP w FM11 juz jest Ja z kolei postanowilem na poczatku pobawic sie w ukladanie treningow, taktyk, wszystkich ustawien itd Nie bawilem sie w 1 sezonie w transfery czy sprowadzanie sztabu szkoleniowego. Powiedzialem sobie a co tam, gram taka WIselka ktora gra w tym sezonie w realu (no nie do konca, kupilem 3 starych grajkow z wolnego transfery, tych co mi agenci proponowali. Ale zeby sie wysilac na jakies transfery to nie). Najpierw pogralem sobie normalnie, rozegralem kilkanascie meczow. W LE z Porto prowadzilem 1:0, oni przed przerwa wyrownali na 1:1 a po przerwie wbili mi jeszcze 4 gole... 5 strzalow i 5 bramek... No i juz mozna bylo pomarzyc o fazie gr LE. Zostala liga. Kilka wygranych z rzedu, porazka z Zaglebiem Lubin i chyba i sobie powiedzialem "dobra .......e, na czas meczow b iore urlop. Zobaczymy co w tym FMie sie dzieje po uplywie wiekszej ilosci czasu" No i mistrza zdobylem lajtowo, wygrywalem meczyki seryjnie, zanotowalem tylko 2 porazki w sezonie. Reputacja WIsly ladnie podskoczyla. Ciekaw jestem jak bedzie w przyszlosci zmieniac sie reputacja ligi a wiec dalej bede rozgrywal tylko mecze w pucharach a tak to na urlopie bede. Teraz zamierzam poszperac po rynku transferowym i zakupic kogos, tzn wziac z wolnego bo cos krucho z kasa w Wisle ... Ogolnie jeszcze trzeba przeczyscic sklad bo Ci wszyscy Zurawscy czy inni Branco jednak troche kasy zabieraja a umiejetnosci maja naprawde slabe.
Co do FMa to narazie same pozytywne zaskoczenia. Nprawde gra sie milo. Gra sie wiele nie rozni od poprzedniej ale jest jakas taka fajniejsza. Te rozmowy z agentami, ten kreator stalych fragmentow gry, ta wizja wzrostu reputacji kraju
|
imponujace ze masz już tytuł ale co to granie jak sie idzie na urlop w czasie meczu... ;/