Juz kiedyś pisałem - debilem nie jest ten co "konikuje" (ten jest k**wą - bez honoru, ale myślącą, tak więc nie zginie), lecz ktoś kto kupuje bilet od delikwenta za cenę równą niekiedy 200-300% rzeczywistej. ALe tacy będą nadal, bo dla wielu kupno biletu na Legię za stówę jest objawem fanatyzmu, którym będzie się można pochwalić w pracy lub w szkole. Skoro jest "popyt" generowany przez debilów, to jest i "podaż" cwaniaków, czysta ekonomia.
Będzie jak zwykle- my się ponapinamy, a do gościa i tak ktoś zadzwoni i kupi bilet

I biznes się panu Ave i innym tego typu kręci.