raindog napisał(a):

|
Rozpoczął się wcześniej - jedyny ładny mecz na jesień 2009 to ten z Zagłębiem i z Ruchem, ale dopiero po utracie bramki. Trudno mi powiedzieć, czy graliśmy dobrze, czy po prostu reszta ligi grała fatalnie. Inna sprawa, że moim zdaniem, mimo wszystko poziom ligi się podniósł - więcej drużyn gra piłką; niestety Wisła jakby stoi w miejscu.
|
Tak, graliśmy słabiej, ale jeszcze jakimś cudem zdobyliśmy jesienią 40 punktów. Wiosną nasza nienajlepsza jakość przełożyła się już na zdobycz punktową, co trwa do dzisiaj.
Marwell napisał(a):

|
Tak czy inaczej na puchary powinniśmy się załapać.
|
To wszystko będzie zależało od tego, jak będzie wyglądało zimowe okienko transferowe. Jeśli będziemy po nim zadowoleni, puchary będą na pewno, a może i mistrz. Wydaje mi się, że przy obecnym układzie sił, dołkach, kryzysach, stratach punktowych wszystkich dotychczasowych tuzów i wyrównanym poziomie, na mistrza wystarczy mniej niż 65 punktów. Ba, może okazać się, że Mistrz Polski będzie ich miał 50-55.