Mały już się nie zmieni.
Taki charakter a dodatkowo słówko "k***a" traktuje jako znak interpunkcyjny.
Jednakże w tym konkretnym wypadku nie bądźmy tacy zasadniczy

Zachowanie samo w sobie karygodne lecz tu akurat zachodzą okoliczności łagodzące
Przy kontaktach z pismakami ze szmatławca GW i po meczu w takich a nie innych warunkach każdemu mogą puścić nerwy.
A co dopiero takiej Oazie Spokoju i wyluzowanemu Kwiatu na Tafli Jeziora jakim jest Malecki
