|
Jeszcze kilka meczy temu myślałem, że Mały zacznie grać. Niestety myliłem się. Fajnie że chłopak identyfikuje się z Wisłą i kibicami (chyba bardziej kibicami), ale jest w Wiśle poto aby pomagać jej wygrywać mecze. Ja tego u niego nie widzę. Dużo razy jest przy piłce, długo ją trzyma przy nodze, ale z jego gry ABSOLUTNIE NIC nie wynika. Czasem jakiś wolny.... Fajnie że chcę mieć udział w każdej akcji ofensywnej naszej drużyny, ale czasem jest mądrze stać niż głupio biegać. A na tym głupim bieganiu polega gra PM. Nie róbcie z niego świętej krowy tylko dla tego że 'kocha' Wisłę. Wole piłkarza, który jest zwykłym najemnikiem, ale profesjonalnie podchodzi do każdego meczu i daje z siebie wszystko, żeby pomóc drużynie w zwycięstwie..... także PANIE MAŁECKI! WIDZIMY KOLEGÓW NA BOISKU, NIE OPLÓWAMY ICH PO KAŻDEJ NIEUDANEJ AKCJI I ZAPIER*ALAMY!!!!
|