|
Mały ma najebane do głowy każdy o tym wie. Jest jednym z najlepszych piłkarzy Wisły obecnie - większośc hipokrytów tego przez jego zachowanie nei docenia. Większość z was wypisuje o nim głupoty w tym momencie, które już od dłuższego czasu się nie zdarzają.
A teraz co do samej sytuacji.
Grasz mecz, 90 minut słyszysz ze Twoja matka to ....a. Nic nie możesz zrobić, nikomu odpowiedzieć bo rpzecież wtedy bedzie czerwona kartka i znowu hipokryci zjedzą Cie na forum "jak mógł się tak zachować". Kończy się mecz, jakiś dziennikarzyna który jedzie po Wiśle też zadaje jakieś natarczywe pytania. Komentuje z uśmieszkiem te pojazdy widowni. Na boisku nie miał jak się bronić, tutaj obronił się w dokładnie taki sam sposób jak oni atakowali.
I nie .......cie, że jest profesjonalistą, że powinien być uodporniony na takie sytuacje. Każdy z was by to samo zrobił.
Małecki powtarzał ze śmieszyły go te pojazdy i że go to nie ruszało, gówno prawda, ale ja się mu wcale nie dziwie.
|