|
Nie uważam postu Kota za czanowidztwo, raczej za realną ocenę sytuacji. Ataki z różnych stron na Maaskanta (także na tym forum), przecieki odnośnie Zielińskiego, nagły regres jakości gry po okresie poprawy, cieszynka po meczu w wykonaniu zagranicznych...
Wszystko to się przypadkowo zbiegło ?
Oczywiście detaliczny scenariusz na najbliższą przyszłość może być nieco inny. Maaskant być może zostanie do wiosny. Ale z bardzo ograniczonym "holenderskim" modelem klubu. Zimowa "ofensywa transferowa" sprowadzi się do sprowadzenia jednego lub dwóch darmowców. Wszystkiemu oczywiście winny będzie Maaskant.
Na koniec go zwolnią i kibice będą zadowoleni.
A prawda jest inna. Naszym wynikom nie jest winien trener (w każdym razie nie przedewszystkim), ale fatalne zarządzanie klubem.
Zanim zwolnicie Maaskanta wskażcie choć jeden aspekt pracy klubu o której można by powiedzieć, tak to jest w porządku, na standardowym europejskim poziomie.
Kiedyś wysoki budżet i jeszcze większa degrengolada w innych klubach pokrywał wszystkie te braki. Ale to się skończyło.
|