RAFi89 napisał(a):

To jest tak że chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czy Maskaant gwarantuje sukcesy. Pytanie jest następujący, czy na takowego nas stać. Nie oszukujmy się na trenera z sukcesami w ostatnich latach może nas nie stać finansowo a i Wisła dla takiego nie byłby wymarzonym miejscem pracy.
Gdyby Maskaant prowadził PSV czy Ajax i zdobył mistrzostwo to byśmy mogli o nim pomarzyć.
|
To jest podstawa.Nie stać nas na grajków z realnymi sukcesami i nie stać nas na trenera z sukcesami(chyba że starego dziada dorabiającego do emerytury).
Żaden trener który osiągnął takie sukcesy(nie sto lat temu)o których wszyscy wspólnie powiedzielibyśmy - to jest to - do nas nie przyjdzie.Nie przyjdzie bo nas na niego nie stać i nie przyjdzie bo to nie jest klub który da mu to czego on oczekuje.
Kończąc wątek bo autentycznie męczy mnie obrona Maaskanta - Sądzę że jest to trener który mógłby nas dźwignąć jeden czy dwa poziomy wyżej, niż to było przed letnią wyprzedażą.Tyle że jest to coraz mniej prawdopodobne - nie dlatego że gramy jak gramy tylko dlatego że najpewniej nie dostanie czasu, realnej władzy i minimalnych funduszy do tego potrzebnych.
Ktoś za za ten skok na kasę i wydanie części z niej, w sposób zupełnie nietrafny zapłaci - Znając realia zapłaci Maaskant a nie Basałaj czy towarzysz Zdzisław.