Wywołaliście temat Janasa - ja rozumiem Legionistów że mówią o nim pozytywnie bo ostatnie konkretne sukcesy Legii to właśnie on.
Ja natomiast uważam go za słabego trenera.Na pewno jego jakiś tam plus to to 'że się nie wpierdala', nie zgrywa pajaca i Boga futbolu jak Smuda, nie zaciemnia obrazu gadką jak Engel czy nasz bezrobotny Mourinho, nie jest peirdolnięty jak Majewski itp
Natomiast taktykiem nie jest, na motywatora też zbytnio nie wygląda.Taka stara Polska szkoła.On mnie najbardziej przeraził na mistrzostwach.To że najprawdopodobniej jest alkoholikiem a na pewno za kołnierz nie wylewa , to raz.Dwa, to co on tam w niemiachach odpierdalał, to rzecz niesamowita.Jak on to przeżył i jak zawału nie dostał, to jego - natomiast wyglądał tragicznie a to też miało ogromne znaczenie na decyzje które podejmował bądź nie podejmował.
Niemcy-Polska...Wchodzi Klinsman...uśmiechnięty, wyluzowany(oczywiście jak mecz się zaczął to już postawa wojenna).Wchodzi Janas...cały roztrzęsiony, wzrok dziki.Mecz...Janas siedzi na trzęsiawie, co kamera go pokazuje to z nerwów miętoli butelke, konferencja po meczu, gość nie jest w stanie składnie zdania powiedzieć, nie wiadomo czy płacze czy ze stresu mu łzawią oczy.Masakra - jak w eliminacjach dawał jakoś radę , to ta impreza go przerosła okrutnie.
A w Polonii, cwaniakował jak doradca no to teraz się wykazuje.Pewnie będzie chciał wszystko zwalić na Bakera ale czy to mu pomoże, a może chciałby wrócić do starej funkcji

?
Ja tylko jednego chce - Bierz Wojciechowski tego Zielińskiego jak najszybciej bo przegramy z Legią i on u nas wyląduje.
kreseq napisał(a):

Dzisiaj taka lewatywa, czyli lekiem na cale zlo w pilce klubowej jest zwalnianie trenerow.
|
Motyw u nas stosowany 'od zawsze'.Kiedyś to miało sens bo przychodził taki 'strażak' i miał od razu notes pełen konkretnych numerów telefonu.Jeb i nagle co kolejka to wygrana.Dziś z notesami chyba kiepsko więc i zmiany w większości nic nie przynoszą.
To nie jest przypadek że 3 na 4 pierwsze kluby mają trenerów którzy już ileś tam pracują.
U Was mało brakło a Skorża by wyleciał.Był mecz z Amiką - 1-1, czerwień dla grajka , Skorża na trybuny..Wydawało się że na ławkę już nie wróci.Stał się cud, Legia wygrała, teraz ma 4 wygrane pod rząd.Gdybyście przegrali z Wronkami i mieli teraz taką serię z jakimś nowym trenejro - wszyscy by pięli z zachwytu.Odmienił zespół, geniusz

a to zazwyczaj jest przypadek.
0 22 napisał(a):

No, i może własnie dlatego warto docenić, że Wojciechowski umie nimi pogardzać? Przecież obaj marzymy o tym, żeby ktoś własnie w ten sposób potraktował Łobodzińskiego lub Rybusa
|
Luzik ale są zasady.Jak on szasta kasą a potem obraża się, to jest to kpina.Takich czasów jeszcze nie mamy że przychodzi Łobo albo Rybus , podstawia gnata pod skroń i krzyczy - podpisywać mi tu kontrakt ze mną

Wojciechowski oprócz tego że nie wiele kuma jeśli chodzi o piłkę, to jeszcze zachowuje się jak małe dziecko.Nie żeby mi było żal Smolarka czy innego wynalazka ale niestety on to sobie może sam sobie wstrzymać pensję jedynie.
To że system kontraktowy w futbolu jest zjebany to sprawa jasna ale tak już jest i Wojciechowski tego nie zmieni
