zidanemarcin napisał(a):

A nie lepiej po (daj Boże) wygranym meczu zaśpiewać coś dla Wisły a nie na drużyne z Warszawy?
Też za nimi nie przepadam, ale żeby mysleć tylko o tym by pobluzgać?Co nie oznacza, że parę pozdrowień musi być , ale by nie były one najgłośniejszą częścią dopingu, jak np jest na żydach jak o nas śpiewają.