Wichniarek nieoficjalnie za weszło:
Cytat:
- Wiesz, pierwszy raz się spotykam z czymś takim, że gramy ważny mecz, a trener mówi, że mamy grać "swoje". Żadnego przygotowania pod przeciwnika, żadnych analiz, nikt nic nie wie. Co to właściwie znaczy grać "swoje"? - pyta w typowy dla siebie sposób Wichniarek.
- No, po prostu macie grać to, co ćwiczycie na treningach.
- Aha... A co my w zasadzie ćwiczymy na treningach?
- Coś przecież robicie.
- Bo ja wiem?
|
Nie chce mi sie rozpisywać wiec krótko
rozważać zatrudnienie Zielińskiego za Maaskanta moze tylko ktoś kto zamiast ilorazu inteligencji ma iloczyn