|
Nie wiem czy niektore osoby nie widza ze Malecki jest nieformowalny. Moze i umie kopnac pilke ale jakbyscie mieli takiego pracownika w firmie (chociaz by dobrze pracowal) to wyjebalibyscie go na zbity pysk. Wszyscy sie podniecaja ze prawdziwy Wislak itp. Gowno prawda. On pochodzi z drugiej czesci kraju. Przyjechal tutaj jako nastolatek. Bylo mu bardzo dobrze w akademiku gdzie mogl chlac ile chcial i nikt go nie pilnowal. Pozniej zaczal chlac z kibicami i wmawiac im jak kocha Wisle. Jak widac wielu sie nabralo... Jest mu za dobrze tutaj zeby mial ochote sie rozwijac (psychicznie i pilkarsko). Porownajcie prosze postawe Blaszczykowskiego i Maleckiego... Ktory z nich jest wiekszym Wislakiem? Ten ktory caly czas pracowal za dwoch na boisku, rozwijal sie i odchodzac z klubu wypracowal dla nas wielkie pieniadze. Czy ten ktory zbija bąki, na wszystkich kur ....uje i ma wszystko i wszystkich w dupie(wlaczenie ze swoja kariera).
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|