|
Ja czegoś takiego nie pamiętam. Polska drużyna która wygrywa w LE z angielską drużyną aspirującą do europejskiej elity, przegrywa ze słabym Ruchem. A i od początku gra w lidze słabo. Tak jakby o meczach ligowych w ogóle pojęcia nie mieli i dowiadywali się o nich godzinę przed meczem. Wesoła ta liga bez dwóch zdań. Tu chyba nic nie da się przewidzieć.
|