polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
Ale kim my jesteśmy i jaki mamy budżet, żeby zatrudniać trenera z sukcesami w Europie?
|
Ale mi nie chodzi o to żeby zaraz ściągać trenerów z Arsenalu lub Valencji. Chodzi mi o takich trenetrów, którzy kilka lat temu prowdzili zespoły, zdobywali np. mistrzostwo Turcji lub Grecji. Teraz trenowali jakieś reprezentacje gdzieś w Afryce lub kluby u Arabów.
Tacy trenerzy z doświadczeniem, mający jeszcze troche w życiu do udowodnienia, byli by w sam raz dla Wisły czy też polskiej piłki.
Oni wcale nie chcą zarabiać milionów euro. Byle 500 000 euro rocznie wystarczyło by na naprwde dobrego trenera.
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
W Polsce większe budżety mają od nas i Lech i Legia. Zdaje się, że nawet Polonia. Te kluby zatrudniają trenerów takich jak Grembocki, Zieliński, Bakero, Smuda, Skorża, Urban.
|
Jeszcze chwile i się to zmieni. Lech już chce trenera z zagranicy, a Bakero dopiero przeciera szlak. Legia już dawno chciała trenera z zagranicy ale jak na razie mimo tego że chcą płacić to nikt się nie zdecydował. Polonia to taki klub w którym nie wiadomo co będzie za 8 godzin, więc nikt normalny tam nie pójdzie. Ale i tak patrząc na pewne rzeczy, to własnie. Skoro polscy trenerzy potrafią zbudować zespół na mistrza polski i wyniki w pucharach takie jakie ma Lech , to od tyh zagranicznych trenerów trzeba wymagać trochę więcej.
Nie potrzebuję trenera z Holandii żeby wygrywać z Górnikiem Zabrze lub Cracovią. Zagraniczny trener ma mi dać pewność że w europejskich pucharach nie będzie olewania i za rok znów nie będzie Levadi lub Karabachu.
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
Zresztą, należałoby się zastanowić jaki byłby tego sens. Łobo, Jirsak, Paljić, nawet Brożki i Mały - to nie są nazwiska, którymi można podbić chociażby Bundesligę, Eredivisie, czy Serie A - a co dopiero mierzyć się z najlepszymi zespołami tych lig w europejskich pucharach.
|
Jakoś gra Lecha w pucharach pokazuje że przy dobrej organizacji, przemyślanych transferach można się spokojnie mierzyć z każdym w europie i nie potrzeba do tego trenera z zagranicy.
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
Dlatego cicho sza i niech ten Maaskant próbuje pracować. Uda się, nie uda, lepszego pomysłu na razie na Wisłę nie widać.
|
No to niech 2 ligowy trener Holenderski próbuje.
Prawdę powiedziawszy, jak Cupiał by kupił całą reprezenację polski w zimowym okienku to mistrza polski z takimi zawodnikami zdobyłby bez problemów Kaziu Moskal lub Kulawik.
Więc jasne, będą dobre transfery ,dobrzy zawodnicy to w lidze będziemy wygrywać nawet ze słabym trenerem na ławce. Gorzej będzie w europejskich pucharach gdzie trener będzie za słaby.
No ale najpierw odzyskajmy władzę w polskiej lidze a dopiero myślmy o europejskich pucharach.