Zgadzam sie co do Komorowskiego. Spalony Franka byl taki sam jak spalony Kucharczyka czy Rado ( juz nie pamietam ). Dodatkowo katastrofalny kiks Iwanskiego i glupota Radovica. Mamy Wiec ( doliczajac 2 bramki ktore padly ) 5:2
Duch gry to jedno, przepisy to drugie. W przypadku spalonych jednak to nie ma znaczenia, albo sa albo ich nie ma.