Flamaster napisał(a):

Pamiętasz może nastroje, kiedy Petrescu był trenerem Wisły? Ja odczuwam masę analogii. Trener na dorobku. Nic nie osiągnął. Młody, ambitny, szalenie inteligentny. Krytycznie patrzący na umiejętności kopaczy Wisły. Czy tak nie było w przypadku Rumuna? Też pojawił się argument z brakiem doświadczenia, kiepskim stylem, buntem piłkarzy. Teraz Petrescu ma wyniki, o których Wisła może sobie pomarzyć. A wystarczyło zaufać, poczekać na rezultaty jego pracy...
Dajmy im popracować. Przynajmniej rok.
|
Jednak, jedna spora roznica byla, autorytet. Gdy do Wisly przychodzil Petrescu sam osobiscie nie moglem uwierzyc w to co sie dzieje. To nie byl jakis byle grajek a gracz wielkiego swiatowego formatu. Po tym jak Wisla wyskoczyla z Danem myslalem ze teraz byc moze chociaz skontaktuja sie z kumplem Rumuna z boiska, Zola

ale to juz by bylo sf, niestety
