|
Zgadzam się z Kluvim. Dobrym przykładem jest chociażby Patryk "niewyparzona gęba" Małecki. A poza tym ten gość bardzo mało widzi na boisku. Brakuje mu trochę tej boiskowej inteligencji. W ogóle to powinni pozostałych, którzy nie uczą się polskiego wysłać na lekcje angielskiego. Musi być jakaś solidarność - Maaskant uczy się polskiego, więc czemu reszta nie miałaby się dobrze angielskiego nauczyć? To też byłby jakiś element socjalizacji. Generalnie bardziej wolę od Małeckiego Riosa na jego pozycji, bo ten gość ma o wiele większy przegląd pola, niż nasz wychowanek.
|