Wyświetl pojedynczy post
royalmichael
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6443
Stary 07.11.2010, 02:43
Niemogesiezarejestrowac napisał(a):Wyświetl post
Czemu od naszych zawodników piłka nie odbija się przez przypadek w polu karnym i nie trafia do bramki?...

Czemu oni zawsze tak farcą!!
Ivory1906 napisał(a):Wyświetl post
hehehe paranoja...Ribas dalej bedziesz obstawial przy swoim ? Amica ma tyle szczescia ze nawet razem wziete wszystkie kluby ekstraklasy tyle nie maja co amica...
Teqcontroller napisał(a):Wyświetl post
Brawo dla Pyry za dobry mecz Fart jak nic przy 2 bramce no ale zdarza się tylko szkoda że my nie mamy takiego farta ;/

Tak po za tym szkoda wielka kuponik poszedł się jeb....
Greeg napisał(a):Wyświetl post
Kur** mać, jakim cudem te wronieckie sprzedawczyki mają więcej szczęścia niż cała Polska piłka razem wzięta.
neq. napisał(a):Wyświetl post
no ch*j mnie strzeli bo te pajace borek z kołtoniem jeszcze twierdzą że to nie był fart....przecież jakby to była Wisełka to by przez miesiąc mówili że zwykły fart, no ale że amica to nie mogłobyć zwykle szczęście...
mic napisał(a):Wyświetl post
Ja .......e to sa jakies jaja.

3 bramki - 2 strzaly zycia i jednej mega fuks. Wronieckie sprzedawczyki chyba musialy zostac kurtyzana diabla

Ivory1906 napisał(a):Wyświetl post
To tylko amica tak umie.


Owszem trzeba umiec pomoc, ale to szczescie trzeba miec a amica ma go jak zwykle w przeciwienstwie do Wisly czy wielu innych klubow. Taka prawda.
<3 Wisla Kraków napisał(a):Wyświetl post
wiecej farta niz rozumu razem wzieci tam na boisku,a Borka to już słuchać sie nie dało,chyba biało w gaciach miał po meczu : o .

Nie wiem czy już ktoś Wam próbował wyjaśnić co to jest szczęście i skąd ono się bierze bo doszedłem do 214-215 strony.
Narzekacie że my takiego nie mamy ale czy widujecie u nas jakieś strzały z dystansu? albo takie wrzutki po której Arboledzie udało się wpakować piłkę do siatki? wczoraj z podobnej części boiska "wrzucał" piłkę Małecki, futbolówka po "centrze" wylądowała na trubunach. My nawet nie mamy okazji by z tego szczęścia skorzystać.
To tak samo jak widzicie dupe na ulicy - jeżeli nie podejdziecie i nie zagadacie prawdopodobnie już jej nigdy nie zobaczycie.
Otóż szczęściu trzeba pomóc, nic samo nie przychodzi. I brawa dla Gorzowa.
Odpowiedz cytując