|
Ale skoro parchy nie mają inwencji twórczej, by zaśpiewać coś innego od napinkowych pieśni to nie znaczy, że my też musimy.
Na początku było to znośne, ale gdy co drugą przyśpiewką było "barak 6, barak 6...", albo "Jebać Żydów S....ysynów", to robi się nudno. We wszystkim trzeba mieć umiar.
|