I się udało. Pisałem tutaj parę tygodni temu, że najbliższe mecze (Korona, Górnik, Jaga) są najważniejsze w sezonie. Wróciliśmy do gry, mimo beznadziejnego początku. Ale muszę przyznać, że Jagiellonia to najlepsza drużyna jaka do nas w tej rundzie przyjechała - po 20 minutach brałem remis w ciemno. Teraz mecz z Wisła, remis w ciemno i jedziemy dalej - najważniejsze, że nawet w wypadku porażki nie wylatujemy z gry o puchary etc.
dynek.pl napisał(a):

|
fajny mecz w Wawie - eh, dlaczego my nie potrafimy zrobić takiego kotła jak legioniści ?
|
22 tysiące.