Temat: Wisła Pany !
Wyświetl pojedynczy post
masterlag
Senior Member
 
Od: 05.2008
Skąd: z WENUS

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1034
Stary 06.11.2010, 17:23
WISŁA PANY! I to razy 2
No pięknie nam się ten weekend jak na razie toczy. Kilka moich uwag, spostrzeżeń po wczorajszym meczu.

Mecz jaki był taki był. Dla kibiców Wisły czy Cracovii na pewno dobry, bo każda z drużyn mogła wygrać. Serducho drżało za swoją drużynę cały czas. Dla osób postronnych to spotkanie pewnie było bardzo słabe, ale takież osoby mnie nie obchodzą.
Generalnie każda ze stron miała swoje sytuacje, ale mimo wszystko my tych klarownych mieliśmy więcej:
1. piłka Małego do Brożka
2. piłka Guły do Małego
3. piłka Kirma do Brożka
4. strzał Kirma, gdzie mógł tempo wcześniej zagrywać do Pawła, ale jego strzał mógł ktoś dobić
5. strzał Chaveza po rożnym (centymetry!)
6. może nie aż tak klarowna sytuacja, ale z drugiej połowy gdy koronkowo rozegrali akcje Wiślacy (bodajże było to tak: Mały- Brożek-Guła-Mały[Łukasz powinien był już kończyć]).
7. akcja bramkowa ostatecznie. Pierwsze w tym meczu dobre długie podanie Bounozy do Kirma, Andraż w pole karne i Boukhari!
Z groźnych akcji Cracovii pamiętam:
1. wyjście sam na sam Ntibazonkizy i KAPITALNA interwencja Pawełka
2. strzał Ntibazonkizy z drugiej połowy, w polu karnym
3. można dodać ten wolny, po którym Mario nabawił się urazu
No i chyba tyle. Mieli sporo celnych strzałów, jakieś inne sytuacje, ale generalnie wszystko do "koszyczka" Pawełka.
Miałam obawy gdy wchodził Pawlusiński, ale na szczęście wczoraj miał "dobry" dzień ;P
A ten Saidi, to dużo szumu robi, ale czegoś mu brakuje. Nie wiem czy to przez to, że gra w słabym zespole, bez wsparcia niemal, czy jakieś inne czynniki. Po przetarciu oczów z pierwszego wrażenia już nie jest tak "kolorowy".

Co do naszych zawodników:
Pawełek- bardzo dobry mecz. Z resztą już od jakiegoś czasu broni pewnie. Mam nadzieję, że w końcu skończy się jazda po nim, bo nie ma powodów od dłuższego czasu, a i tak zawsze było "Mariusz jest be i fuj!". Wg mnie: Man Of The Match.
Cikos- mi się ten chłopak podoba. Na początku był niepewny, ale teraz i w defensywie i w ofensywie jest w porządku. Zawsze moze być lepiej, ale nie ma powodów do narzekań.
Chavez- dobry mecz. W końcu. Bo od uczestnika MŚ spodziewam się przede wszystkim tej pewności [wiem, ze się powtarzam], spokoju i doświadczenia. Denerwuje mnie czasem to, że zamiast wybić piłkę do przodu czy też szybciej gdzieś podać, on zwleka i zaczyna się kiwać.
Bounoza- ech... Nie to, że koszmarnie, ale solidny to on nie jest. Przez cały mecz grał te długie piłki, gdy nie było potrzeby! Jedno jedyne dobre podanie, rozpoczęło bramkową akcje i za to mu chwała, ale na dłuższą metę nie o to chodzi. Dobrze, że już do wolnych nie podchodził. Na dzień dzisiejszy: słaba melodia przyszłości.
Palijć- z Lechem cienko, teraz też słabo. Przyda mu się ławeczka, bo ani razu we wczorajszych derbach nie byłam zeń zadowolona. Ani razu. Skoro Saidi z nim robił co chciał, Peszko też, to Legioniści również sobie poradzą.
Piotr Brożek- zdecydowanie nie jego pozycja więc zagrał słabo. W następnym meczu widziałabym go zamiast Dragana na lewej obronie.
Sobolewski- bez zarzutów i bez zachwytów. W pierwszej połowie bodajże, na początku jakoś miał sytuacje gdzie powinien iść ze strzałem, zdecydował się na podanie i klapa. Co miał zrobić to zrobił. Z Legią musi bardziej poderwać kolegów jako kapitan.
Kirm- dobre podanie do Pawła, w miarę dobry strzał, gdzie mógł chyba jednak podawać no i asysta. Umie chłopak dobrze dograć, ale pojedynki... Dla mnie to taki drugi... Łobodziński. Być moze jednak trochę lepszy.
Małecki- pierwsza połowa lepsza od drugiej. Na pewno bardzo mu zależy na wygranych Wisły, szcz. w prestiżowych meczach. Czasem za bardzo i to go spala, bo pewnie nie te tanie wyzwiska. Szkoda tej sytuacji z I połowy, ale dobrze zrobił, że strzelał, bo gdyby szukał podania, byłoby gorzej[!] W drugiej połowie, już nawet mnie wku****ł tym egoizmem. Niech go Maaskant (lub ktokolwiek inny) nauczy częściej podawać pod polem karnym to będzie super.
Garguła- w drugiej połowie nie potrzebnie wycofywał piłkę do Małego, gdy był w polu karnym, powinien strzelać. Poza tym kilka fajnych podań (to ww. też było fajne, szkoda, że za słabe), trochę powalczył. Z Legią powinno być lepiej.
Paweł Brożek- śmieszy mnie to, jak wyma..... co chwila rękami na Patryka, a sam jak ma okazje- nie strzela. Zmarnował świetną piłkę od Małeckiego (jak on to przyjmował?!) i od Kirma (w Cabaja w takiej sytuacji?!). I pomyśleć, ze miał iść do Fulham... Mimo wszystko, naprawdę dobry mecz w jego wykonaniu (bo też dawno takiego nie miał, jak ten), narobił smaku na Legię.
Żurawski- wszedł, nic nie zrobił. Pardon- zje*** Małeckiego gdy racji nie miał. Pożegnajmy się z nim jak najszybciej, bo jest bardzo denerwujący. Wichniarek w Lechu nie szalał, ale siedział cicho. Wiedział, że nie jest świętą krową i ma słabszą dyspozycję, to nie rzucał się do Peszki jak coś nie wyszło. Pan Maciej vel "święta krowa" powinien brać przykład z pana Artura. Swoją drogą, w Poznaniu go miło nie witali przed tygodniem.
Jak mu już się nie chce, to niech ma honor i trochę godności i przyzna się, ze jest bezużyteczny i pora buty dać tacie na pamiatkę.
Boukhari- opinii na jego temat nie zmieniam. Nadal jego gra mnie irytuje i nie widzę go w pierwszym składzie. Tą bramkę musiał zdobyć i taka jest prawda. Chwała mu za to, że się nie machnął i że był tam o tej właśnie porze. Mało brakowało, a nie zapisałby się tylko "żółtkiem". Brawo Nourdin za gola!
"Kebab"- fakt, on nie Turek, ale wygląda jak Turek więc co się dziwić. Jeśli się nie obrazi, to może dajmy mu taką ksywkę jako wyraz sympatii (wątpliwy co prawda się może wydawać), a nie obelgi.^
Rios- zdecydowanie nie jego pozycja. On powinien hasać po skrzydle lub ew. grać za napastnikiem i wtedy winno być lepiej.
Robert Maaskant- pogubił się czy jak? Zmiany za późno i jeszcze nie do końca trafione. Wiadomo było, że wpuści Marokańczyka i okazał się to strzał w dziesiątkę, ale... Dlaczego Dragan P. grał do końca? Aż się prosiło w przerwie przesunąć tam Pietię i wpuścić Wilka (bądź i Nourdina). Po co było zdejmować Pawła? Jak go nic nie bolało, trzeba było trzymać faceta do końca. Dalej: Żuraw za Gargułę?! Pod koniec meczu? Wybronił się nasz trener jakoś z tych wszystkich decyzji, bo wygrał. Ale zupełnie to wszystko nie zrozumiane było i na taką Legię może się nie poszczęścić.

Parę zmian powinno zajść w naszym składzie i ustawieniu. Pewnie, niestety Boukhari się pojawi w wyjściówce, ale zobaczymy. Jeśli mają wygrywać to niech grają nawet i w 9. No i żeby Małecki nei wykonywał może jednak tych wolnych. Jak jest Łukasz, to powinno być jego pierwszeństwo.
Pamiętajmy ponad wszystko: wciąż piłkarze są poniżej oczekiwań! Wciąż musimy od nich żądać większej ambicji i większej pracy! Do końca rundy same zwycięstwa, a po zimie będziemy rozmawiać kiedy indziej.

Co do transmisji na C+: Węgrzyn po pierwszej połowie powiedział mniej więcej "Wisła zasłużyła na bramkę, miała więcej sytuacji..." Węgrzyn po meczu "No tak, Wisła jakoś specjalnie nie przeważała, mecz na remis". Przepraszam bardzo, ale o co chodzi? Po pierwszej połowie powinniśmy wygrywać, ale po całym meczu (gdzie w drugiej połowie nie byliśmy zgnieceni) już nie? Pan Kazio da się lubić, ale nie pasuje do obsady komentatorsko-eskpertowej Canalu+. Cały czas też się zastanawiam: on bardziej pasiak, Wiślak, czy może Hutnik (nie wiem jak się powinno nazwać gracza Hutnika)

Na koniec jeszcze chciałam "pochwalić" "jak zawsze" "kapitalny doping Pasów". Panowie: żenada i tyle. Wasz klub nazywa się Cracovia Kraków, a nie Anty Wisła. Naprawdę!

Każdy to powie! WISEŁKA rządzi w Krakowie!

*Mahazel888*- no tak
Ostatnio edytowane przez masterlag : 06.11.2010 o godz. 19:34.
Krakowska Wiślaczka!
Odpowiedz cytując