|
Nie bede ukrywal ze wczoraj Maskant znow mnie zaskoczyl, wybaczcie mi ale ja nie rozumiem filozofii jego gry. Co mialy wniesc przeprowadzone zmiany? Rios za Brozka, co to da? Boukhari za Piotrka ta idee moze rozumiem ale dlaczego za Piotrka a nie za Paljica? po co Zuram na minute? Dlaczego w ogole zmiany tak pozno? Przeciez my oczekiwialismy zwyciestwa, a zmiany wygladaly tak jakbysmy nie chcieli przegrac, co najwyzej zremisowac :\
PS. Oczywiscie w dalszym ciagu nie jestem za zadnym zwolnieniem tylko poprostu nie rozumiem tej gry.
czy świat sie zmieni gdy z młodych gniewnych powstaną starzy w....ieni?!?!
Imagine there's no countries. It isn't hard to do. Nothing to kill or die for and no religion too.
|