Matejas_ napisał(a):

Taaa... mech ch__jowy, ch__jowi kopacze! A w zeszłym roku z Głowackim, Marcelo, Alvarezem, Diazem i ch__j wie jeszcze kim było lepiej? Wtedy już była lipa i Wisła rok temu grała tak samo jak w tym, tylko z większą dozą szczęścia. Pozatym każdą porażkę można było zwalić na to że cały rok gramy na wyjeździe! Prawda jest taka że to nie Wisła się cofnęła... tylko pare ekip polskich poszło do przodu.
Bez 3-4 indywidualności (jak w Lechu Stilić, Kriwiec, Rudnevs), tak jak kiedyś byli nimi Żurawski, Kosowski, Szymkowiak nasza gra nadal będzie tak wyglądać.
Wszyscy napierd__lacie na Kebaba... cały mecz nasi genialni napastnicy (Brożek, Małecki) nie mieli nawet 10% instynktu jakim wykazał się w jednej swojej akcji Kebab! Skoro pomocnik widząc Kirma na skrzydle wbiega w pole karne na zamknięcie akcji (Żurawski podobnie, z tym że brakło mu kilku centymetrów) to znaczy że ma instynkt strzelecki. Brożek czy Małecki wystartowaliby do piłki dopiero gdyby koło nich przeleciała. To właśnie powód dlaczego z Brożka czy Małeckiego nie będzie nigdy nawet pół Żurawia czy Franka. No cóż... może faktycznie będzie coś z tego jak dojdzie kilku wykonawców i faktycznie zaczniemy grać systemem 4-3-3.
|
Może i inne zespoły poszły do przodu ale myślę żę jednak to Wisłą po prostu przez wiele różnych czynników ma słabą forme...przecież to nie chodzi nawet o zdobyte punkty ale nawet patrząc na wczorajszy mecz, to czy to craxa tak straaaasznie poszła do przodu że my nie potrafiliśmy rozegrać nawet jednej(!) składnej, kombinacyjnej akcji? Kiedyś jakoś potrafilśmy..i nie mów też że nie mamy indywidualności, przecież Brożek, Mały Guła Kirm Sobol, nawet Boguski czy Łobo to wszystko reprezentacni krajów którzy pokazali że w piłkę grać potrafią...aha no i co do instynktu Brożka to jak on miał sie wykkazać skoro w całym meczu dostał tylko jedną dobrą piłkę od Kirma?(i zachował się bardzo dobrze trzeba powiedzieć)