KOMINEK napisał(a):

Do dnia dzisiejszego wierzyłem że nasz trener coś zmieni, że w przyszłym roku a może już na wiosnę będziemy oglądać Wisłę jak za dawnych lat.
Po dość długim już okresie czasu dalej gramy bez pomysłu bez widocznej jakiejkolwiek taktyki.
Długa piłka do przodu do samotnego Brożka i koniec.
Zamiast grać coraz lepiej gramy coraz gorzej.
Nawet przy tak osłabionej Wiśle nie powinniśmy grać aż takiej padaki.
W Wiśle nie grają same Janusze. Coś nie jest tak. Piłkarze obijają się o siebie, nie wiedzą co grać.
Dzisiejszy mecz był taki że płakać się chciało. Rozpaczy dopełnił Paljić wyrzucający piłkę z autu na …….aut.
|
Oszukuj się dalej. Nie ma ruchu w środku pola, nie ma komu obrońca zagrać więc wali do przodu. Może by coś pokombinował inaczej, ale raz strach przed stratą, dwa, on chyba nie jest od rozgrywania więc czemu ma narazac druzynę ? Co on jest, Lucio ?
Trzeba więcej piłkarzy, a nie grajacych na alibi i bedzie lepiej wyglądało
