iiYama napisał(a):

Pamiętam ten mecz remisowy z Legią. Kto wtedy z flagą biegał po naszym boisku. Nie Mięciel? Zresztą ktokolwiek to nie był szybko zrozumiał że to zły pomysł .
|
Bo boisku z flaga tancowala i kozaczyla niejaka wróblewska. Gdy postanowiono jej dac klapsa zwiala do szatni, gdzie nastepnie wszyscy z ekipy Legii przezywali horror, gdy ta zaryczana szmaciara odmowila opuszczenia szatni. Z obawy o swoje przestrzelone wielokrotnie w dupe zycie.
Gdy w koncu znalazla sie w autokarze znow dala popis cwaniactwa. Z tylnego siedzenia, zza szyb i zza ochrony.
Pan Bog powoli chodzi, ale wszystkim dogodzi.
Szmaciara kariery nie zrobila zadnej, gnije gdzies w okregowce, a ja zyje nadzieja, ze kiedys dam jej okazyjnie w pysk.
wokalnie wtedy popisywal sie tez taki jeden obszczany gnoj co teraz w Lechii gra.
DevilMayCry napisał(a):

|
Co masz do Sarnata? Do dziś nie zapomnę jego meczów przeciwko " Dream Team" Parmie... (pierwsze podejście...)
|
Parma to nic.
Barcelona - Wisla 1:0
To był Megasarnat.