KOMINEK napisał(a):

Do dnia dzisiejszego wierzyłem że nasz trener coś zmieni, że w przyszłym roku a może już na wiosnę będziemy oglądać Wisłę jak za dawnych lat.
Po dość długim już okresie czasu dalej gramy bez pomysłu bez widocznej jakiejkolwiek taktyki.
Długa piłka do przodu do samotnego Brożka i koniec.
Zamiast grać coraz lepiej gramy coraz gorzej.
Nawet przy tak osłabionej Wiśle nie powinniśmy grać aż takiej padaki.
W Wiśle nie grają same Janusze. Coś nie jest tak. Piłkarze obijają się o siebie, nie wiedzą co grać.
Dzisiejszy mecz był taki że płakać się chciało. Rozpaczy dopełnił Paljić wyrzucający piłkę z autu na …….aut.
|
Ja ci powiem ze ja jescze ciagle wierze
wiem ze dzis grali piach,ale walczyli ,3 setki sobie stworzyli ,widac ze chcą chłopaki cos ugrac
ja mysle ze to jescze ma szanse zaskoczyc,ze Maaskant ma plan tylko realizacja jest trudna i trzeba czasu
czekam do ostatniego meczu w grudniu i wtedy jakos to bedzie mozna w klamre zebrac i podsumowac