flamengista napisał(a):

W zasadzie jedyny, z którego można być w 100% zadowolonym to był Maciek Szczęsny. Szczególnie darzę go sentymentem za miłe wypowiedzi pod adresem sędziów (szczególnie liniowych) podczas meczu. No i słynna wypowiedź o ścianie płaczu na Łazienkowskiej
|
Szczęsny i...Angelo

.nie wyszło mu w pucharach ale w lidze bronił jak natchniony.Pawełek nadal będzie dla mnie synonimem bardzo nierównego bramkarza i musiał by chyba do końca sezonu grać tak jak teraz, bym trochę zmienił zdanie, co nie zmienia faktu że dziś był graczem meczu.Miał 2 ciężkie interwencje, w tym ta pierwsza to nigdy nie dowiem się jak on to zrobił

, oprócz tego kilka niby prostych ale które wcześniej zawalał a tu stoicki spokój i pewność.