Małecki psuje 3/4 ofensywnych akcji Wisły od około 4-5 meczy. Chłop potrafi grać, ale jak nie zacznie podawać to won na ławkę. I jeszcze w końcówce rzuca się do Żurawia, że źle mu podał, a to on po prostu nie potrafi przyjąć.
Coraz bardziej lubię Chaveza, a Bunoze coraz mniej.
Forma słaba ale radość dzisiaj wielka. Z Legią też sobie poradzimy

Trzeba wierzyć panowie !
WISŁA PANY !!!