|
Ja czegoś nie rozumiem. Maaskant sam sobie w stopę strzela...
Gra się nie klei, to on nie robi zmian, pierwsza zmiana w 72min...
Ściąga najlepszego Pawła Brożka, zamiast grać dwoma napastnikami na takie drewna...
Małecki za każdym razem bezsensownie holuje piłkę i każdą akcje kończy idiotycznym strzał.
Kompromitacja.
|