|
Mały musi grac dokońca meczu, nikt ich tak nie w....ia jak on.
Łatwo jest być śpiewającym kibicem parchów. Parę pioseneczek non stop w kółko i może w dwóch na wszystkie trzy nie ma bluzgów na Wisłę.
Uwielbiam jak śpiewają "Kraków jest nasz........", nic tak mnie nie potrafi ubawić.
Rozumiem że w Carrefourze komplet, bo widać to nawet w TV za naszą bramką w 1 połowie.
|