Smyrgu napisał(a):

jak sie ktos nie umie zachowac kulturalnie na stadionie to i po co wpuszczac takich ludzi na obiekt...zakaz ktory dostalismy nie wzial sie z powietrza ogladalem filmiki i wida c na nich ze grzczni nasi kibice nie byli...Maskaant ma racje nie umiesz sie zachowac to ponosisz odpowiedzialnosc za swoje postepowanie , a ze jest to odpowiedzialnosc w tym przypadku zbiorowa to taki urok kibicowania..i niech sie SKWK zastanowi nad tym jakie wartosci i zachowania nalezy propagowac...i rolą trenera jest rowniez komentarz rzeczywistosci i zdarzen ktore dotycza wislackiego zycia...
wiekszosc klubow wogole nie walczy ze zjawiskiem chuliganow na stadionach...ITI postawilo sie i twardo stało na swoim stanowisku a i tak w koncu ustapili...Lech Poznan to juz wogole jest porazka....na polskich stadionach rzadzi chuliganeria w mniejszym lub wiekszym stopniu i tak to wyglada ze nikt z tym nie walczy bo po co sobie problemy robic skoro zgoda z chuliganami to spokoj a spokoj to brak problemow...czyli same korzysci
nasz klub tez nie jest wyjatkiem, czy ktorys z kibicow ktorzy byli w Poznaniu dostal od Wisly zakaz wchodzenia na stadion ? wiec o czym my mowimy, sprawy nie ma a kibice zachowywali sie wzorowo...
wiecej zlego dla calosci sprawy zrobil tekst na stronie SKWK niz sama wypowiedz zreszta sluszna, obiektywna i kulturalna trenera...i kto tu komu szkodzi ?
|
Popieram w 100%.
Mocno przerysowany tekst o Maaskancie dał mi odpowiedz na to co dzieje się w organizacji zwanej SKWK. Jeśli prezes tej organizacji broni ludzi o IQ zerowym i robi aferę z JEDNEGO zdanie wyrwanego z kontekstu jeszcze bardzo znacznie przeinaczonego to nasuwa się pytanie co ten człowiek ma w głowie.
Trener Maaskant użył słów jeśli, SKWK przeinaczyło na "SKORO".
Zabawne jest, że ten człowiek namawia wszystkich do prania brudów we własnych gronie wjeżdżając publicznie na Maaskanta.