|
Ale w czym problem?
Zabrał głos w dyskusji o temacie, o którym mówi cała Polska. Zabrał głos bo go zapytali. Żadne brudy wewnętrzne nie są tu wywlekane, nic się nie ukryje. Nie powiedział - "kibice Wisły to głupki", tylko ,że skoro zachowywali się źle, to kary są słuszne. Odniósł się do oficjalnej relacji i protokołu i tyle... Wolno mu, jak każdemu.
Było jakieś oficjalne dementi w tej sprawie by trener Maaskant po 4-5 dniach mógł mówić inaczej? Chyba nie... Póki co to słychać co najwyżej "my nic nie zrobilismy", ale reakcji poważnej brak. Będzie dementi,wyjdzie, że spalona łązienka czy tam kiosk gastronomiczny (swoją droga, pamiętam śmiech i szyderę z akcji Cracovii w naszych łazienkach - ten sam kaliber hoolsowania...) to kłamstwo - będzie można mówić inaczej.
|