Wyświetl pojedynczy post
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16279
Stary 05.11.2010, 13:31
michelangelo10 napisał(a):Wyświetl post
A co możesz zrobić? Złożyć intepelację, zgłosić wniosek, poprawkę do budżetu, przygotować projekt uchwały? Raczej nie... możesz napisać pismo i tyle! Pismem nie dasz kasy na stadion czy halę ani nie załatwisz nic więcej. Tu nie chodzi o samo napisanie, ale o realne przełożenie na władzę, która coś daje lub zabiera. Radny tworzy przepisy, głosuje budżet i wnioskuje o inwestycję ze środków publicznych. Ty możesz wyłożyć swoją prywatną kasę, więc jak masz to kup proszę telebimy bo klub czeka na miasto a w mieście rzadzą układy i jak ich nie masz to nic nie załatwisz. Gdzie Ty żyjesz i ile masz lat? Możesz się obrażać na rzeczywistość i zmienić piaskownicę na inną ale ona taka jest i albo masz wpływ na to albo pisz dalej. Prezydent może przeczyta i odpowie jak Cie zna i masz wejście do niego oraz będzie się z Tobą liczył lub miał w tym interes albo będzie musiał, a w innym przypadku zostaniesz potraktowany na poziomie pewnej pani bardzo brutalnie. Kto zgłosił i dał kasę na budowę stadionu i hali? Pewnie Św. Mikołaj w odpowiedzi na list. Jak ktoś wierzy w mikołaja to niech pisze listy i czeka...
a przez takie podejście nie mamy całego stadionu, który się buduje 6 lat a oni mają gotowy po roku, nie mamy hali a oni będą mieć 2! To wynika z tego że lepiej piszą listy czy mają większe przełożenie? A jak jesteś Mikołajem to pomoż nam!
Nie wiem czy pisałeś do mnie, ale jeśli tak, to trafiłeś kulą w płot.
Jeśli sądzisz, że interpelacja spowoduje, że kasy będzie więcej na stadion, to gratuluję wiedzy.
Jeśli sądzisz, że pojedynczy radny biorąc udział w tworzeniu prawa czy głosowaniu budżetu, ma realny wpływ na ich treść to gratuluję wiedzy (Darek O. nieraz pisał jak wyglądały głosowania...). Tak samo jeśli chodzi o "układy". Pojedynczy radny (o ile większość jest stabilna i nie trzeba kupować głosów) ma niewiele większą siłę przebicia niż Kazik spod budki z piwem.
Jeśli sądzisz, że prezydent odpowie na zapytanie w trybie ustawy o dostępie do informacji tylko wtedy, gdy mnie zna, to gratuluję wiedzy. Przetestowane osobiście, łącznie z naganą na urzędnika, który nie odpowiedział w wymaganym terminie.

A na koniec - mój pierwszy post w tym wątku był odpowiedzią na tekst Arapaho, który uważa, że wobec wykasowania D.O. kibice będą uciszeni. A wcale nie muszą być. Oczywiście pod warunkiem, że będzie im się chciało.
Odpowiedz cytując