|
_pomijam już te wszystkie waśnie, daleki jestem od tego ale ten Możdżeń miał wczoraj swoją chwilę chwały. Wielu zapewne starszych zawodników może mu pozazdrościć, bo nie dość, że pierdyknął bombę w okno ze sporej odległości to jeszcze w takim meczu i przy takiej publice...chyba nie spał wczoraj i prędko nie zaśnie z wrażenia.
|