impreza napisał(a):

|
Z pewnością był, świadczą o tym wpisy na forum z datą 31.10. Ewentualnie stał na stadionie z telefonem i snuł swoje żale na forum zamiast dopingować.
|
Nie bylem, czekalem tydzien az ktos to zdementuje ale jedyne co znalazlem to komentarze typu dlaczego tylko nas ukaralii skoro
Lech robil tez to i tamto to uznaje to za fakt. Dodam, ze rowniez oczekuje jakies kary dla Lecha w stylu zamkniecie sektorow czy
stadionu tak jak to bywalo u nas.
Marszałek napisał(a):

|
Ale o czym ty chłopie piszesz. Rudnevs zastąpił choćby w 50 procentach Lewandowskiego? Po wynikach w lidze sądzę,ze nie. Dawniej gra Amiki opierała się na prostym schemacie. Peszko do Lewandowskiego a ten coś tam kłuł. Tego ostatniego zabrakło to i wyników w lidze nie ma. A gra tez niespecjalnie wygląda. Rudnevs robi im grę?Strzela bramkę za bramką jak to było w przypadku Lewego?A może ma w cholerę asyst. Czy gość stanowiący o sile drużyny został zastąpiony przez równorzędnego albo i lepszego?Nie. Więc sam nie naginaj faktów.
|
Moim zdaniem akurat Rudnevs jest lepszy od Lewandowskiego. Lewandowski w zyciu nie strzelil gola w meczu o najwyzsza stawke i nie widze go strzelacego takie bramki jak Lotysz w Turynie. Czy wiesz, ze wczoraj w doliczonym czasie gry z PSG znow trafil w bramkarza bedac sam na sam. Albo karne - porownaj sobie strzal Rudnevsa w Turynie,
a uderzenie Lewandowskiego z Australia albo identyczne i znowu obronione z Offenbach. Moze Lotysz nie ma takiej
statytstyki jak Robert w lidze ale to w duzej mierze wynika ze zlej gry calego zespolu - nie mozna powiedziec zeby
gral slabo czy marnowal seryjnie sytuacje.