Wyświetl pojedynczy post
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6405
Stary 05.11.2010, 10:56
Nikt sie nie jara tylko niektorzy gratuluja im postawy i pokazania ze jak sie chce to mozna. Przynajmniej jakas druzyna z naszego kraju umie sie spiac na takiego rywala.
Nasza liga jest do dupy, gramy raz na 10 lat z silnymi druzynami i raz na 20 wygrywamy. Niektorym sie to podoba, inni sie z tego ciesza, jeszcze inni gratuluja a widac jeszcze inni umniejszaja na maxa ten wynik.

Dla Wisly nic nie zmieni, dla Legii nic nie zmieni ale dla Lecha ten wynik wiele zmieni. Myslisz ze ich interesuje co ich wygrane daja Polsce? Dla nich sie liczy wlasny biznes i to dobrze. Gdyby Wisla grala w LE to tez by sie dla niej liczyl tylko wlasny sukces. Tak to dziala.

Ja Lecha nie trawie ale jak juz pisalem potrafie pogratulowac nawet najwiekszemu przeciwnikowi wygranej i woli walki. Jednak widze ze wielu normalnie zolc zalala bo w Polsce jest tylko Wisla, a jak ktos inny wygra to fuks, nic nie znaczace mecze ktore i tak nic nikomu nie dadza Chocby Lech wygral 100:0 to 100 bramek by bylo fuksem, przeciwnicy pewnie mieli sraczke, a trener kazal im odpuscic bo jutro maja isc na piknik Lech nie zagral super meczu ale WYPUNKTOWAL z pomoca szczescia MC. Z tym nikt nie moze dyskutowac, chyba ze ma problemy ze soba.
Palikot to juz w ogole poplynal
Pretensje to miejcie do prezesa,czlonkow zarzadu, pilkarzy a nie do Lecha. Przeciez to nie jego wina ze on gra w LE a nie Wy czy My To Wina Legii i Wisly

Bawie sie po prostu znakomicie czytajac te wyziewy
Ostatnio edytowane przez kreseq : 05.11.2010 o godz. 10:59.


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Odpowiedz cytując