|
Ciężko uwierzyć... przecież ostatnio nie było żadnych złych wieści na temat jego zdrowia, przeciwnie... przeklęty POZnan*... może ktoś wkrótce tu przyjdzie i nas wyśmieje, że Cleber i tak był u schyłku kariery... ale te parę miesięcy by jeszcze dograł... a zaangażowania i woli walki niejeden nasz stoper może mu zazdrościć... szkoda, że tak się to wszystko kończy. Bądź zdrów, Clebi, i bądź blisko Wisełki!
I najważniejsze słowa - thank you
Powód: thx
Ostatnio edytowane przez TS Girl : 04.11.2010 o godz. 23:19.
|