Cale szczescie ze sa ustalone juz dawno ceny na mecz zJuve, bo pewnie cos za min 150zl by szly. Co do meczu, a nie ma co pisac

Z Arboleda jest jeden problem, nie wiadomo jak go ocenic, czasem pajacuje, czasem placze, dziwne straty lub zabawy z pilka we wlasnym polu karnym, ale czasem dostanie napadu umiejetnosci, przeleci przez pol boiska i jakos tam wepchnie pilke do bramki lub jak dzis, zrobil wdech, glowa mu sie powiekszyla ze obronca odbil od niego i wpadla do bramki jeszcze po slupku, I badz tu teraz madrym przy podpisywaniu kontraktu

Bramka Mozdzenia to palce lizac, taka wisienka na torcie.
Co ciekawe, dopiero teraz zaczynaja sie schody w grupie, mecz z Juve juz wiadomo ze bedzie ostry i napewno nikt nudzic sie nie bedzie. Co do debiuti Bakero, jestem w 100% przekonany ze to pilkarze dla siebie grali a nie wykonywali polecenia Hiszpana, chyba jacys powazni menedzerowie byli na trybunach skoro Stilic naginal jakby dopalaczy sie najadl.
Ekipa z Man City to jak to angole, pajace z wielkimi brzuchami, zachlanymi palami i cale dwa razy sie odezwali, na poczatku i po bramce, gdzies ok 400-500 ich bylo.