gigant napisał(a):

Zostałes rozszyfrowany, więc sobie odpuść udawanie, że jesteś kibicem Wisły.
Fakt faktem, szkoda ze w tym temacie możemy od dawna pisać tylko w kontekście Amiki.
Szczescie to my mieliśmy z Lechią, bo sedzia czegoś nie widział i nie gwizdnął. Dzisiaj Amica, dała szansę szczęściu, sprowokowała los i dała nam kolejnego bolesnego kopa w dupę. Na dzisiaj może jeszcze nie gonimy, ale mam nadzieję że niedługo znów będziemy patrzeć na nich z góry.
|
Kolejny geniusz tego forum. Gratuluje inteligencji. Nie jestem kibicem Wisły, bo znam ulicę, przy której jest stadion Lecha? Jak napiszę w temacie o derbach, że mecz jest przy Kałuży to znaczy, że jestem za Cracovią?
Wyjątkowo tępe rozumowanie. Chodziło mi o to, że zebrał się wielki lament, bo inna drużyna niż Wisła coś osiągnęła w pucharach. Jakby nie było trzeba się cieszyć, bo inne zespoły zbierają punkty, które mogą się przydać w przyszłym sezonie, jeśli jakimś cudem zagramy w Lidze Europejskiej.