|
Wisły nie ma co obecnie nawet porównywać do Lecha. Przypomina mi się jednak sytuacja w Rotterdamie przy naszym prowadzeniu zagraliśmy jak c*pki. Mecz trzeba wybiegać, być zdeterminowanym. Nasi pseudokopacze zawsze mieli w porach 2 kilo już w szatni. Tak jak ostatnio w Poznaniu.
|